czwartek, 9 lutego 2012

Oczekiwanie c.d

Nie zaskoczę chyba nikogo jeśli powiem, że mi zimno. Ani, że śnieg który dziś spadł, choć uroczy dla aktywnych narciarzy, mi osobiście podchodzi już do przełyku. Także koniec z tym tematem;)
Mój pies ma dziś Dzień Miłości i jest niemiłosiernie kochany, także wykorzystam ten fakt i przejme troche jego ciepła(chybaże jemu chodzi o to samo, hm).

Żeby jakoś umilić nam  trwający już troche letarg, od dłuższego czasu pojawiają się kampanie reklamowe najnowszych kolekcji wiosna/ lato 2012. Najbardziej w pamięć zapadła mi marka Yves Saint Laurent, a dokładniej jej paleta cieni z kolekcji "Candy Face".
 OMBRES 5 LUMIÈRES No13. 


                                      
Kolory zgodne z przyszłymi obowiązującymi trendami, czyli- jasne, pastelowe kolory, delikatnie cukierkowa połyskująca mgiełka. Zawiera cienie matowe, satynowe i jeden rozświetlający. Do dowolnej interpretacji- w wersji mono na całą powiekę (jak najbardziej mile widziane w wiosennym sezonie), lub "fruity smoky". Kolory idealne dla każdej z nas- niezależnie od karnacji i tonacji włosów. Cena -250zł.
Mam kilka wizji makijażu tej palety. Gdyby nie cena, już bym się z nią zaprzyjaźniała.
Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wszczęłam poszukiwania tańszego odpowiednika powyższego cudu.
Marka Isa Dora wykonała podobną w tonacji kolekcję "Pearly Passion".  
Paleta co prawda nie zawiera tej słodkawej zieleni, którą mamy w paletce YSL, ponad to wszystkie cienie są satynowe. Pomijając te dwa fakty, kolorystyka jest identyczna. Zdecydowanie lepiej przemawia do nas jej cena, czyli- 67zł.
W kolekcji Isa Dory warto też zwrócić uwagę na pomadki Gelly Kiss o mocnych, fluorensencyjnych kolorach. Cena pomadki- 51zł. Będę na nią polować.




Przez ostatnią rekonwalescencję nie odwiedziłam żadnej drogerii.
Czy któraś z Was ma jakieś konkretne informacje na temat napigmentowania tych palet o których pisałam?
Macie już swoje typy na wiosne?


Pozdrowienia ;)





1 komentarz: