Uśmiałam się dziś, jak bardzo jestesmy zależni od pogody :D trasę którą autobusem pokonuje ok 7 minut, dziś trwała 45 minut. Współczuje i pozdrawiam wszystkich biednych kierowców oraz ich zszargane nerwy :)
Patrząc na te śnieżne zaspy odsuwam od siebie marzenia o wiośnie, bo nie chce się denerwować :p
Walentynki spędziłam w pracy, więc niczym się nie pochwalę. Przyglądałam się zakochanym parom i myślałam o tym, że wolałabym być w domu:)
Dzisiaj będąc na przypadkowych zakupach, przyjrzałam się głębiej lakierom z Essence. Wpadł mi w oko piekny głęboki róż a potem ciemny granat z połyskiem. Miałam te lakiery już nie jeden raz, więc zaufałam marce na literę E. i poszerzyłam swoją kolekcję. Cena - 5,49 zł, idealne krycie (nawet po 1 warstwie), bez smug, połysk i trwałość 2/3 dni. Pojemność też w sam raz- 5 ml. Mamy pewność, że się nie zestarzeje, nie zglucieje ani nic w ten deseń ;) I mnóóóóóstwwwoooo kolorów ! Na zdjęciach nałożone 2 warstwy, ale musicie mi wierzyć na słowo, że 1 była bardzo mocna i byłam w szoku. Może oprócz nr38, bo jest z lekkim brokatem, więc wolałam podbić kolor.
nr 08- ultimate pink
nr 76- hard to resist
nr 38- choose me!
Może komuś wpadnie w oko, bo mi wpadły już dawno temu :)
Życze miłego wieczoru oraz udanego nadchodzącego czwartku i cierpliwości dla warunków atmosferycznych :D
Pozdrawiam
Helgaa ;)




Hej ;) Jest to Barry M liquid eyeliner electric blue eyeliner, co do włosów to myślę,że możesz spróbować nic nie tracisz a możesz dużo zyskać ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
ładne kolorki. też lubię lakiery z essence. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńbardzo podoba mi się różowy :)
OdpowiedzUsuńSliczny jest ten rozowy! :))
OdpowiedzUsuń